Pawłodar Pascha 2018

 do listu1Kochani nasi przyjaciele i Dobroczyńcy

Aż dziw, jak ten czas szybko leci… Tak niedawno pochowaliśmy choinkowe ozdoby, tak niedawno uroczyście z młodzieżą naszej Parafii obchodziliśmy tłusty czwartek smażąc wspólnie i konsumując tradycyjne polskie pączki i chrust… a tu już Triduum Paschalne... W tym roku pomocą w owocnym przeżyciu Wielkiego Postu był nam Asystent polskiej Federacji Klarysek od Wieczystej Adoracji, o Juliusz Pyrek OFM Cap, który niedawno wraz z naszą Matką Ksienią odwiedzili nasz klasztor na stepie.  Ojciec podzielił się swoją szeroką wiedzą o Źródłach Franciszkańskich nie tylko z nami, ale i z całą Parafią, przeprowadzając 3-dniowe Rekolekcje Wielkopostne zatytułowane    „ Śladami św. Franciszka z Asyżu”

 Wraz z szybkonogim czasem podobnie niezauważalnie przebiegła w tym roku zima, pozwalając wiosennemu słońcu zamienić swoją białą pierzynkę… w błoto. Właśnie tak, tutaj wiosna zaczyna się porządnymi roztopami, tak że bez dobrych kaloszy nie ma co wychodzić z domu. W ciągu dnia ciepło, do 8 stopni, nocą natomiast przymrozki nawet do -15-tu, co oznacza trudny i niebezpieczny czas zarówno dla kierowców, jak i zwyczajnych pieszych, którym gołoledź nieraz bardzo daje się we znaki.

Nie zważając na pogodowe niedogodności, kontynuujemy prace w naszym klasztorze – w ostatnim miesiącu m.in. położono płytki na schodach wewnętrznych i założono instalację do ogrzewania podłogowego w chórze klauzurowym. Już po dwóch dniach dało się wyraźnie odczuć efekty tych prac, różnica w temperaturze aż zaskakująca. Daj nam Panie nowe gorące serca, zarówno z Polski, jak i miejscowe, które tutaj zechcą spłonąć na chwałę Przenajświętszego Sakramentu! Jednocześnie nadal trwają prace nad dokumentami potrzebnymi do oddania budynku do użytku. Liczymy bardzo na Waszą modlitewną pomoc, bo choć po ludzku zrobiłyśmy wszystko, co można, to przecież wiadomo, że gdy ktoś zechce znaleźć przeszkodę… Wszystko w rękach Bożej Opatrzności.

Od czasu do czasu posyła nam Pan prawdziwe promyki radości w postaci nowych odnalezionych owieczek, które „coś” pociąga do naszego kościoła. I tak w dniu św. Józefa na wieczorną Mszę Św. przyszła Krystyna, 20-letnia dziewczyna, która wie tylko, że jest ochrzczona w Cerkwi Prawosławnej i nic poza tym, a w tym dniu po prostu poczuła takie pragnienie, by przyjść i się pomodlić…. Czy jeszcze wróci? Na pewno jest to zadanie dla naszej modlitwy… Innym razem na terenie budowy  pojawiło się dwoje ludzi z zapytaniem, czy można wejść do Kościoła na modlitwę. Okazało się, że rozmawiający ze mną mężczyzna jest Muzułmaninem, ale przyprowadził do nas swoją przyjaciółkę, która jest Niemką, a więc na pewno katoliczką (tutaj często religię utożsamia się z narodowością). Gdy weszliśmy do kościoła, obydwoje przyklękli ze mną przed Najświętszym Sakramentem, a następnie zapytali, w jaki sposób można się pomodlić… Serce się ściska na myśl, jak wielu ludzi żyje w całkowitej nieświadomości, że wśród nich jest Pan, Który tak bardzo ich kocha i ma dla nich tyle łask… A jednocześnie radość, że On Sam ich wynajduje i po trochu pociąga. sobie znanymi sposobami. Zaprawdę żniwo wielkie, a robotników mało!

… właśnie w związku z tym żniwem… Pisałyśmy ostatnio, że nasz ks. Arcybiskup przy okazji spotkania dekanalnego zaproponował wspólny szturm do nieba w postaci Nowenny Pompejańskiej o nowe powołania do naszego klasztoru oraz o nowych kapłanów dla Kazachstanu. Zbliża się już czas zaplanowanego rozpoczęcia tej wielkiej akcji modlitewnej. Od Niedzieli Miłosierdzia Bożego do Uroczystości Bożego Ciała nasi Przyjaciele z Kazachstanu, Polski i innych krajów będą się z nami łączyć w wołaniu o robotników na kazachstańskie żniwo… Zapraszamy z serca Was wszystkich do wspólnej modlitwy, nawet jeśli komuś obowiązki nie pozwolą na 3 Różańce dziennie, to może uda się choćby jedną część albo jeden dziesiątek każdego dnia dołączyć do naszej Nowenny…

My ogarniamy Was wszystkich naszą codzienną modlitwą i dziękujemy za wszelkie wyrazy Waszej o nas pamięci, nie tylko te na wyciągu… Cieszymy się, że mamy tak wielu wiernych przyjaciół, którzy towarzyszą nam swoimi modlitwami i ofiarami praktycznie od samego początku…

  Сестры Клариссы

Niech Pan Bóg Sam będzie Waszą nagrodą, niech Jego Łaska i Błogosławieństwo zawsze Wam towarzyszy, niech obficie spłyną na Was wszystkie owoce Odkupienia a Maryja, Której będziemy powierzać sprawę powołań w Nowennie, niech Was wszystkich okryje Swym Matczynym płaszczem i niech udzieli wszystkich potrzebnych Wam łask.

Wasze Siostry Klaryski z Kazachstanu

Warto tam zajrzeć ...

 

nowenna pompejanska

Ogląda nas

Odwiedza nas 205 gości oraz 0 użytkowników.

Ofiara na budowę

PKO BP I ODDZIAŁ W BYDGOSZCZY 
Nr konta: 57 1020 1462 0000 7902 0196 3230

Mapka

Pavlodar mapa1

JSN Corsa template designed by JoomlaShine.com