Pożegnanie z choinkami i kolędami

 Czas szybko leci, przeżyliśmy piękne Święta, odnowiliśmy naszą więź z Panem, Który tak nas ukochał, że stał się jednym z nas, byśmy się nie lękali powierzyć tej Jego bezgranicznej Miłości. Już niedługo rozpoczynamy Wielki Post, ale zerknijmy jeszcze na chwilkę wstecz, by wspólnie podziękować Bogu za ostatni czas łaski…

  Święta przeżyliśmy w rodzinnej atmosferze, czemu sprzyjała wspólna Wigilia (sióstr i kapłanów naszej Parafii). Zaczęła się dość późno, z powodu opóźniających się  s. Walentyny i o. Kazimierza, którzy byli z Pasterką w jednej z obsługiwanych przez naszą parafię wiosek. W naszym kościele Pasterka odbyła się o 22.00, a po Mszy Świętej ks. Proboszcz odwiózł niektórych parafian do domów. Wielu z nich mieszka na drugim krańcu miasta, komunikacja miejska nie ma nocnych kursów, a na taksówkę nie każdy może sobie pozwolić. Piękna to była noc…

W przeciwieństwie do Polski, nie mogliśmy narzekać na brak śniegu, a nawet mrozu. Nasza zima pod tym względem nigdy nie zawodzi… Chociaż z drugiej strony trudno myśleć o tym, żeby w Izraelu w TYM dniu, gdy na świat przychodził Pan, padał śnieg… Na pewno jedno było wspólne: zarówno wtedy tam, jak i dziś tutaj, w Kazachstanie, o Narodzinach Zbawiciela wiedzieli nieliczni wybrani. Dla zdecydowanej większości 24 grudnia przeszedł bez jednej myśli o wielkich wydarzeniach, wspominanych przez nas w tym dniu. Tu bardziej jest rozpowszechniony prawosławny kalendarz świąt (2 tygodnie później niż nasze) Niemniej wielu naszych znajomych, nawet Kazachów, dzwoniło do nas z życzeniami wszelkiego dobra, z okazji Bożego Narodzenia. Tak, jesteśmy już cząstką naszego miasta, mamy jakby swoje stałe miejsce w życiu tych, z którymi na różny sposób, złączyły nas sprawy budowy. Ogarniamy ich naszą modlitwą. Z kolei my odpowiedziałyśmy tym samym na Nowy Rok.  

        Stary 2017 rok pożegnaliśmy Mszą Świętą o 22.00 a później ze sporą grupką parafian wspólnie oczekiwaliśmy Nowego 2018 roku. Każdy przyniósł co miał, kilka sałatek, jakieś ciastka i… jakoś trudno było się rozstać, udało się nam to dopiero ok. 4-ej nad ranem... Jak bardzo potrzebne są takie spotkania, gdy można porozmawiać z siostrą, z księdzem o nurtujących problemach czy tak po prostu pobyć razem…

        W dniach 17-19 stycznia ze swą coroczną wizytą odwiedził nas ks. Abp Tomasz Peta w towarzystwie ks. Ekonoma Tomasza Bartczaka. Opłatek dekanalny odbył się w naszym nowym klasztorze i przy tej okazji ks. Arcybiskup poświęcił gotowe do użytku cele i inne pomieszczenia. Przy śpiewie Kolęd i w dymie kadzidła przeszliśmy zarówno klasztor jak i surową jeszcze kaplicę, mając nadzieję, że w przyszłym roku te korytarze będą już objęte klauzurą. Ks. Arcybiskup podzielił się też z nami myślą, jaka właśnie tu przyszła mu do głowy: zaproponował Nowennę Pompejańską w intencji powołań, tak z Polski jak i miejscowych, do naszego, prawie już zbudowanego klasztoru, a także powołań kapłańskich, których również dotkliwie brakuje. Od Niedzieli Bożego Miłosierdzia do Uroczystości Bożego Ciała jest akurat 54 dni, tak więc to byłby czas łączenia się w modlitwie wszystkich naszych przyjaciół, którzy zechcą w ten czy inny sposób ogarnąć tę intencję swoją modlitwą. Następnego dnia raniutko, po Mszy Świętej, odbyło się poświęcenie także w naszym dotychczasowym domu, który daje nam schronienie już od 8 lat…. Bogu niech będą dzięki za wszystkie łaski, jakie tu otrzymałyśmy!

        Zgodnie z polską tradycją w kościele parafialnym, a także w klasztorze, zachowaliśmy świąteczny wystrój do 2 lutego.  Zanim pożegnaliśmy się z szopką i choinkami, w kościele spotkaliśmy się tak spontanicznie na wspólnym kolędowaniu. Po Mszy Świętej, w ostatnią niedzielę stycznia, młodzież z chóru zeszła na dół w „nasze” ławki, by jednym głosem, po raz ostatni w tym roku, wyśpiewać Dzieciątku miłość i wdzięczność. Gdy śliczna Panna… Cicha noc… Adeste fideles… i wiele innych znanych i nie znanych w Polsce kolęd zabrzmiało w tym dniu jakimś innym, cieplejszym głosem.

        Święto Ofiarowania Pańskiego, ustanowione przez św. Jana Pawła II Dniem Życia Konsekrowanego obchodziliśmy w naszej Parafii szczególnie uroczyście. Po pierwsze przyszło nadzwyczaj dużo osób, w porównaniu z poprzednimi latami. Zważywszy, że był to zwyczajny dzień pracy, niezwykłą radość sprawiła nam tak liczna frekwencja parafian, którzy chcieli z nami dziękować za dar naszej konsekracji i prosić Pana o nowe miejscowe powołania do Służby Bożej. Choć Msza Święta rozpoczęła się dopiero o 18.30, nikomu nie spieszyło się do domu i spontanicznie przedłużyliśmy nasze świętowanie w dolnych pomieszczeniach kościoła przy herbacie i poszukanych na szybko ciasteczkach. Był to wieczór świadectwa o naszej drodze powołania, a jednocześnie okazja, by przybliżyć charyzmat naszego Zakonu.  Okazało się po raz kolejny, jak parafianie czekają na otwarcie Kaplicy Adoracji, by „zaczerpnąć siły” do swoich codziennych obowiązków. Po spotkaniu jedna mama 5-ga małych dzieci zapytała, czy byłaby możliwość już teraz przyjść od czasu do czasu do naszej kapliczki na chwilę spotkania z Żywym Jezusem…  Jak to wszystko raduje…

        Niech Zbliżający się Wielki Post będzie czasem szczególnej łaski Bożej, niech otworzy nasze serca na Miłość Pana, Który po to narodził się w Betlejem, by nas odkupić na Golgocie i dać Siebie w Eucharystii. Ogarniamy Was wszystkich naszą modlitwą podczas  godzin Adoracji i nawzajem liczymy na Waszą pamięć o nas.

Ofiara na budowę

PKO BP I ODDZIAŁ W BYDGOSZCZY 
Nr konta: 57 1020 1462 0000 7902 0196 3230

Gdzie jesteśmy - mapka

Ogląda nas

Odwiedza nas 269 gości oraz 0 użytkowników.

JSN Corsa template designed by JoomlaShine.com